Charakterystyka trasy: malowniczy spływ rzeką Paklica na trasie zapory, tamy oraz ruiny kilku bunkrów* zwiedzanie klasztoru Paradyż –Gościkowo

 

Nasz spływ zaczynamy w przystani w Lubrzy, gdzie jednocześnie możemy wypożyczyć kajak. Na całym odcinku szlaku zostały przeprowadzone prace pogłębiania i czyszczenia koryta rzeki. Obecnie odcinek ten można pokonać bez wychodzenia z kajaka. Trasa od Lubrzy do jez. Paklicko to najpiękniejszy odcinek przypominający puszczę. Zaraz po rozpoczęciu spływu dopływamy do jeziora Lubrza Mała, płyniemy dalej w kierunku płn. – wsch. Wpływamy w dość szerokie koryto rzeki, poszerzone w latach 30-tych XX w., gdy przekształcono odcinek rzeki
w przeszkodę wodną.

Podczas spływu możemy dowiedzieć się czegoś na temat wykorzystania rzeki w celach fortyfikacyjnych MRU. Między Lubrzą a jez. Paklicko jest  tama widoczna z kajaka( Obiekt PZ W702), gdzie istnieje możliwość zwiedzania. W pobliżu są jeszcze bunkry 703, 706, 708. Kontynuujemy spływ w kierunku wschodnim, po prawej stronie brzegu po ok. 2 km dopływamy do ujścia rzeki z jez. Paklicko Wielkie. Pokonujemy próg rzeki z wbitych pali lekko schowanych pod wodą. Nieco dalej rozpoczyna się odcinek prawie puszczański (zwalone drzewa i przyroda rzadko odwiedzana przez ludzi, to wymarzone miejsce dla dzikich zwierząt i ptactwa wodnego), po lewej stronie jest rezerwat przyrody z okazałymi dębami. Dotarliśmy w okolice wsi Nowy Dworek. Przepływamy pod mostem drogowym. Rzeka łagodnie skręca. Dopływamy do jez. Rudno, widzimy wieże klasztoru. Odcinek od jez. Paklicko Wlk. jest najpiękniejszy, drzewa są regularnie przycinane przez kleryków. Tu kończymy spływ. Do atrakcji turystycznych niewątpliwie należy zwiedzanie pocysterskiego klasztoru Paradyż (za zgodą ks. dyrektora można wejść do krypt pod klasztorem), a po ogromnym wysiłku w kawiarence można zjeść pyszny sernik. Po całej trasie na długo pozostaje w pamięci zróżnicowana fauna i flora opisanych miejsc oraz widok zwalonego przez bobry olbrzymiego drzewa.