Charakterystyka trasy: trasa wielogodzinna (z przystankami) lub kilkugodzinna (jazda non stop) * zabytki architektury w Przełazach i Mostkach* wieża Bismarcka * wielki kopiec średniowiecznego grodziska. Spacerowa trasa przy brzegu jeziora. Oznakowana kolorem niebieskim trasa prowadzi tuż przy linii brzegowej, leśnymi drogami gruntowymi.

 

Początkowo jedziemy w kierunku zachodnim. W zatoce poniżej brukowanej drogi zobaczymy żeremie bobrów. Odwiedzimy Przełazy z zabytkowym XIX – wiecznym pałacem i zwiedzamy kościół o ciekawej budowie, a z wysokiego brzegu, tuż obok osiedla domków letniskowych, mamy wspaniały widok na jez. Niesłysz z trzema malowniczymi wyspami. Przed miejscowością Mostki zbaczamy z trasy i jedziemy w kierunku wieży Bismarcka (ładne tło dla pamiątkowej fotografii). We wsi Mostki miłośnicy zabytków architektury obronnej mogą zobaczyć pozostałości i częściowo zachowane panzerwerki zespołu umocnień oraz zabytkowy kościół i XIX – wieczny pałac. Następnie mamy do pokonania krótki odcinek drogi o poboczach gęsto zarośniętych krzewami i podjazd do drogi w kierunku Krzeczkowa (Tyczna). Za nami połowa trasy.

Jedziemy w kierunku jednego z większych na tym terenie średniowiecznych grodzisk. Od zabudowań letniskowych Krzeczkowa (Tyczna) droga prowadzi po wysokim brzegu moreny, z której widzimy wciąż zmieniającą się panoramę jeziora. Szczególnie ładna jest ta, która roztacza się z wyznaczonego na odpoczynek miejsca – tuż przed grodziskiem. Po chwilowym relaksie i ewentualnym posiłku idziemy oglądać kopiec oraz obwałowania grodziska, na którym, wg legendy, mieli siedzibę rycerze-rabusie. Wielkość grodziska możemy odczuć spacerując po zewnętrznych obwałowaniach. Wyruszamy dalej (zgodnie z oznakowaniem trasy). Zbliżamy się do leśnego pola biwakowego. Zaraz za nim skręcamy w prawo i pokonujemy ostatni odcinek szlaku. Są na nim miejsca o stromych zjazdach i podjazdach, dlatego konieczna jest ostrożność. Zanim przekroczymy Kanał Ołobocki, po prawej stronie widzimy plażę (dawny Ośrodek Lumelu). Jesteśmy na rogatkach Niesulic. Za chwile będziemy na miejscu startu. Wycieczkę kończymy odpoczynkiem przy którejś z licznych, letnich kawiarenek, pijąc chłodny lub ciepły napój oraz dzieląc się wrażeniami z przebytej trasy.